Prapolski bastion toponimiczny w Bramie Przemyskiej i Lędzanie



Zagadnienie najdawniejszej granicy między Polską a Rusią należy do kwestii spornych i od dawna dyskutowanych. Niniejszy tekst rozważa te sprawy od strony toponomastyki, czyli nauki będącej działem językoznawstwa, zajmującej się badaniem nazw geograficznych (gr. topos-miejsce, onyma-imię). Zasadniczo  opiera się on na wybranych fragmentach  i skrótach artykułu "Prapolski bastion toponimiczny w Bramie Przemyskiej i Lędzanie" prof. Jerzego Nalepy.

W wielu opracowaniach historycznych i w należących do nich ujęciach kartograficznych podaje się, że najdawniejsza granica między Polską a Rusią  biegła mniej więcej wzdłuż Wieprza i Wisłoka, ogólnie biorąc na zachód od górnego Sanu. Za tą linią opowiadają się różni, także polscy historycy, często w najbardziej oficjalnych wydawnictwach ostatnich dziesięcioleci np. "Historia Polski" pod redakcją H. Łowmiańskiego - mapa pt. "Słowiańszczyzna zachodnia w IX wieku" lub "Wielka Encyklopedia Powszechna PWN " - mapa " Polska za Bolesława Chrobrego". W "Atlasie historycznym Polski" na mapie pt. "Slowiańszczyzna zachodnia w latach około 800-950" granica wschodnia "polskiej grupy językowej" poprowadzona jest linią Wieprz - Wisłok ze znacznymi odchyleniami na zachód - np. aż po średni Liwiec na Mazowszu i Poprad w Karpatach (!) . W ten sposób beztrosko przeniesiono stan w przybliżeniu z połowy XIX wieku o tysiąc lat wstecz. W "Dziejach Polski " pod redakcją J. Topolskiego na barwnej mapie pt. "Granice państwa Piastów" obszar między Wieprzem -Wisłokiem a Bugiem i górnym Dniestrem (z wyłączeniem okolic Lwowa pokrętną, nie wiadomo czym uzasadnioną linią) określony jest jako "zdobycze Bolesława Chrobrego - stan 1018 r." . Tą samą barwą jak Morawy i Słowacja, co sugeruje, że monarcha również na wschodzie zajął ziemie niepolskie. Analogiczny stan rzeczy znajduje się na mapie "Poland c. 963-1034" reprezentacyjnego kompendium przeznaczonego dla obcokrajowców pt. "History of Poland", gdzie wspomniane wyżej ziemie zostały zaliczone jako "Conquests of Bolesław the Great". Jednak na przekór opiniom wielu historyków utrzymujących, że brak jest językoznawczych dowodów na pobyt na tych ziemiach elementu zachodniosłowiańskiego (polskiego) można stwierdzić ,że dowody takie istnieją w postaci archaicznych nazw miejscowych. Wstępny przegląd nazewnictwa geograficznego ziem dorzecza Sanu, Bugu i górnego Dniestru pozwolił ujawnić kilkanaście archaicznych hydronimów (nazw rzek) i toponimów (nazw miejscowości) należących do kompleksu zachodniosłowiańskiego, a tym samym prapolskiego. Są to nazwy takie jak, jak znane od dawna jako dowód pierwotnej polskości górnego Pobuża: Bełz, Bełżec, Bełzec, a poza tym Stobnica (prawy dopływ Wisłoka), Baryczka (dawniej Barycz lewy dopływ Sanu), Sopotnik, Krakowiec, Strwiąż, wieś Barycz nad Strwiążem, Sopot Wielki i Sopot Mały koło Lubaczowa, Sopot nad Stryjem na południe od Borysławia, a poza tym  hydronimy (nazwy rzek ) w dorzeczu górnego Dniestru - Tyśmienica i Kłodnica. Spośród tych nazw największą wartość przedstawia zwarty bastion zachodniosłowiańskich (prapolskich) nazw Stubno-Barycz-Nakło na wschód od Sanu, a na północny wschód od Przemyśla.

Zdjęcie 1

Rozmieszczenie zachodniosłowiańskich (prapolskich) nazw miejscowych w górnych częściach dorzeczy Bugu, Sanu i Dniestru na podstawie badań wstępnych - mapa:  J. Nalepa "Prapolski bastion toponimiczny w Bramie Przemyskiej i Lędzanie".

W odległości ok. 15 km. od Przemyśla znajduje się skupisko trzech miejscowości , których nazwy wskazują na przynależność do ziem zachodniosłowiańskich (prapolskich). Są to Barycz, Nakło, Stubno, Stubienko. Zdrobniała forma Stubienko pochodzi zapewne od podstawowej - Stubno. Niewątpliwie jest to miejscowość filialna wobec Stubna. Dzisiejsza forma tej nazwy - Stubno - jest wtórna . Pierwotna jest poświadczona w dokumencie króla Kazimierza Wielkiego z roku 1358, w którym jest ona wymieniona dwukrotnie jako Stobno z wzmianką - "ab antiquo", z czego może wynikać, że już wtedy Stobno było uważane za wieś starą (znajduje się tu małe grodzisko co też potwierdza starożytność tej wsi). Kiedy forma Stobno została wyparta przez Stubno nie udało się jak na razie ustalić. Nazwa Stobno (dziś Stubno) zawiera w sobie wymarły już dawno w językach słowiańskich rdzeń 'stob-', którego odpowiednikiem zachodniobałtyckim (pruskim i jaćwięskim) jest rdzeń 'stab-' ze znaczeniem 'kamień'. Etymologię tą potwierdza nazwa wsi Stobno leżącej około 10 km na południe od Kalisza, w której znajduje się wielki głaz eratyczny oraz inne dane pochodzące przykładowo z terenu  Suwalszczyzny. Równie stara jak Stobno jest nazwa Barycz. Na przykład rzeka Barycz płynąca pograniczem Wielkopolski i Śląska i uchodząca do Odry ma od dawna ustaloną etymologię ('bara-' prasłowo urobione jak 'gorycz' , 'słodycz'   oznacza 'bagna' – rzeka ta wypływa z bagnistych łąk i płynie szeroką zabagnioną doliną). Nazwy od rdzeni 'stob-' i 'bar-' nie są południowo-wschodniej Polsce czymś wyjątkowym i nie ograniczają się tylko do wspomnianego kompleksu Stobno-Barycz-Nakło. Na południe od Rzeszowa płynie rzeka Stobnica uchodząca do Wisłoka pod Strzyżowem i Baryczka (dawniej Barycz - czego dowodzi chociażby nazwa leżącej nad nią wsi) wpływająca do Sanu pod Dynowem. Nazwa Barycz występuje także na prawym brzegu rzeki Strwiąż, pierwszego znaczniejszego dopływu górnego Dniestru, w odległości około 10 km na zachód od miasta Sambor. Nazwa ta ma oparcie w rozległych bagniskach ciągnących się od dolnego Strwiąża wzdłuż Dniestru aż poza okolice ujścia Tyśmienicy. Nazwa Nakło ma także bardzo starą metrykę. Jej wariant męskiego rodzaju Nakel (dzisiaj byłby Nakiel) poświadczonym jest na pograniczu Wielkopolski i Pomorza w kronice Galla Anonima z początku XII wieku. Nakło jest to pierwotnie chyba głównie piaszczyste namulisko na zakrętach rzecznych w postaci 'kła', to znaczy klinowatego półwyspu powstającego na skutek podmywania i obrywania brzegu rzeki i powstawania 'nakła' przy brzegu przeciwnym. Oprócz archaizmów w rejonie bastionu Stobno - Barycz - Nakło w dorzeczu najbardziej górnego Dniestru  znajduje się jeszcze jedna bardzo stara nazwa , całkowicie obca wschodniosłowiańskim ziemiom, a mianowicie Sopot, prawoboczny dopływ rzeki Stryj i wieś o tej nazwie ok. 25 km na południe od Drohobycza. Nazwy od tej osnowy mamy również dalej na zachód: Sopotnik, potok i wieś pod Przemyślem (były powiat dobromilski), Sopot Mały i Sopot Duży pod Lubaczowem (były powiat Rawa Ruska). Nazwy te są pochodzenia dźwiękonaśladowczego i oznaczały najprawdopodobniej głównie wodospady w rzekach i potokach. Interesującą pozycję stanowi Krakowiec (były powiat jaworowski). Jest to miasteczko przy drodze ze Lwowa do Jarosławia nad rzeką Szkło (Krakówką). Również nazwy od rdzenia ‘krak-‘ występują tylko u Słowian zachodnich i południowych, natomiast brak ich zupełnie u Słowian wschodnich. Rdzeń ten między innymi oznaczał ‘rozkraki’ czyli odnogi, odgałęzienia rzeczne - w miejscu, w którym znajduje się Krakowiec zbiega się kilka rzek. Zasięg nazw prapolskich obejmuje nie tylko najbardziej górny odcinek Dniestru, ale także obszar leżący dalej na wschód niemal po dolinę rzeki Stryj. Rzeka Tyśmienica ,będąca prawym dopływem Dniestru , płynie począwszy od Drohobycza w terenie bagnistym, a poniżej Wróblewic wchodzi w obszar wielkich moczarów naddniestrzańskich. Również Tyśmienica - prawy dopływ Wieprza na Lubelszczyżnie - też wypływa z wielkich błot. Jeśli nazwa Tyśmienica jest starszą formą nazwy Tymienica , a jak podawał A.Bruckner 'tymiano' oznaczało tyle co 'błoto' , przy czym wyraz ten występował tylko w nazwach łąk, błot i rzek np: 'tymieńska łąka', 'struga Tymianka', 'osada Tymieniec', to teza o zachodniosłowiańskim rodowodzie tej nazwy doznaje dodatkowego wzmocnienia. Warto  przypomnieć także inne ustalenie tegoż A. Brucknera, że nazwa starożytnego grodu, ongiś stolicy księstwa i wojewódzkiego -  Bełz (około 43 km na wschód od Tomaszowa Lubelskiego) jest nie ruska, lecz niewątpliwie polska. Z rozważań językoznawców wynika, że ruska postać tej nazwy powinna brzmieć 'Bołz' ale postać taka nie jest potwierdzona ani w źródłach historycznych ani w miejscowych gwarach ludowych. Natomiast forma 'Bełz' udokumentowana jest już we wczesnym średniowieczu. Nazwa ta dotyczy nie tylko miasta, ale także rzeki nad którą Bełz leży. Dziś rzeka ta nosi nazwę Sołokija, ale w dawnych źródłach występuje jako Bełz (Jan Długosz ) lub Bełza (źródło z XVI w). Poza tym znane są dwa potoki o nazwie Bełzec w dorzeczu górnego Bugu oraz miejscowość Bełżec. Osobną grupę stanowią tak zwane nazwy jenieckie. Przykładem tego może być miejscowość Pomorzany leżąca w odległości 18 km. na południe od Złoczowa oraz druga miejscowość o tej samej nawie leżąca w byłym powiecie zborowskim. Są to najprawdopodobniej wsie jenieckie. Ponieważ książęta ruscy z wyprawami na Pomorze nie docierali więc należy przyjąć, że w tej strefie osadzili Pomorzan monarchowie polscy.

Zdjęcie 2

Mateczniki nazw : Polska i Lęchia (Lechia) -Lędzanie oraz ich rozprzestrzenianie się na całe państwo piastowskie w XI wieku - mapa :  G.Labuda - "Pierwsze państwo polskie".

Jeśli chodzi o rejon samego Przemyśla, to potwierdzenie jego prapolskości znajdujemy w źródłach pisanych i to na dodatek ruskich. Mianowicie w latopisie tzw. Nestora czyli "Powieści lat doczesnych" pod rokiem 981 zapisano: "W roku 981 poszedł Włodzimierz ku Lachom i zajął grody ich: Przemyśl , Czerwień i inne grody...". Ze zdania tego niedwuznacznie wynika, że Przemyśl i Czerwień były grodami lędzkimi czyli polskimi. Przyjmuje się ,że Przemyśl, podobnie jak grody Czerwieńskie przyłączył ponownie do Polski Bolesław Chrobry w 1018 roku , w roku 1031 zaś powtórnie zagarnęła je Ruś, czego dowód znajdujemy znowu u Nestora: "W roku 1031 Jarosław i Mścisław zebrali wojów mnogich, poszli na Lachów i zajęli Grody Czerwieńskie znowu i spustoszyli ziemię lacką, i mnóstwo Lachów przywiedli, i rozdzielili ich. Jarosław osadził swoich nad Rosią, i są do dziś dnia ". W roku 1069 odzyskał je dla Polski Bolesław Szczodry, ale w 1092 Ruś zabrała je ponownie. Prapolskość Przemyśla poświadczona jest więc przez wybitnego ruskiego kronikarza zwanego Nestorem. Skoro tak to należy przyjąć, że do dziedzin Prapolaków należało związane z Przemyślem terytorium tj. kraj Lachów-Lędzan rozpostarty w górnych częściach dorzeczy Sanu, Bugu i Dniestru. Zasięg ten poświadczają archaiczne prapolskie hydro- i toponimy. Warto podkreślić, że wnioski te są także zgodne z ustaleniami prof. G. Labudy, które zresztą zostały oparte  na odmiennym materiale badawczym. Okazuje się więc, że opisy i przedstawienia kartograficzne najdawniejszej granicy między Słowianami zachodnimi a Słowianami wschodnimi  w tym regionie, określane w przybliżeniu biegiem Wieprza i Wisłoka, są błędne. Jest to nie mająca żadnego uzasadnienia projekcja stanu głównie z XIII wieku, kiedy ziemie te znalazły się pod politycznym władaniem Rusi. Ludność prapolska uległa tu w znacznym stopniu rutenizacji, czy też wyparciu. Element polski uległ tu osłabieniu także wskutek deportacji, np. pod Kijów  nad rzekę Roś już w początku XI wieku (Nestor - zapiska z roku 1031). Świadczy też chyba o tym przeniesienie nazw takich jak Sanok i Wisłok z dorzecza Wisły w dorzecze Worskli, lewobrzeżnego dopływu Dniepru. Faktem jest też to, że nazwa Przemyśla powtarza się na Wołyniu (nad górnym Horyniem - jako Peremyszel, Peremysl) i w pobliżu Oki (jako Peremysl). Występuje też nazwa Przemysłów w byłym powiecie sokalskim i Przemysłowo w byłym powiecie wołkowyskim. Jednak chyba trudno byłoby wprost udowodnić, że nazwa Peremysl w dorzeczu górnego Horynia i Oki została przeniesiona znad Sanu. Ale decydujące znaczenie w osłabieniu elementu polskiego miało prawdopodobnie narzucenie prawosławia miejscowej ludności i zruszczenie jej przez cerkiew.

Źródło tekstu:
1. J. Nalepa - "Prapolski bastion toponimiczny w Bramie Przemyskiej i Lędzanie"