Fragmenty Uchwały "Krajowego Prowidu" OUN z 22 czerwca 1990 roku.


Poniższy tekst po przetłumaczeniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 roku przesłała do Sejmowej Komisji ds. Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc, ponadto materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 roku w gazecie "Polska Zbrojna", organie MON. Dzisiaj, możesz i Ty się z nią we fragmentach zapoznać.


"Nakazuje sie szerzenie kultu Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami jak i nadawanie ich imienia szkolom, ulicom, placom. Aby nie drażnić Polaków i rządu przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie by te koncesje nie poszły zbyt daleko.

Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historie i stosunki ukraińsko - polskie.


Nie dopuścić do głoszenia, ze Lwow, Tarnopol, Stanislawow, Krzemieniec i inne kiedykolwiek odgrywały role polskich ośrodków kultury - zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej, Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli.

Głosić, ze w Polsce mieszka 1 milion Ukraińców, utrudniać Polakom (ale niezbyt nachalnie) odbudowe cmentarza Orlat we Lwowie.

Oddawanie Polakom Kościołów uzależnić od oddawania w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyslu.


Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie. Spisy te służyć będą sprawie ściślej kontroli ich poczynań. Ograniczać Polakom studia i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji.

Przeciwstawiać sie wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce.


Wykazywać, ze we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli strona aktywna i inspirująca - innymi słowy aby Polacy uznali przywódcza role Ukraińców.


Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcanie sie jej na Polakach. Wskazywać ,ze UPA nie tylko nie znęcała sie nad Polakami, ale przeciwnie brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Mordy, którym zaprzeczać nie można, były dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego. Wszelkimi silami dążyć do tego, aby w rożnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała, ze były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wskazywać na podobieństwo miedzy UPA i AK podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK.


Wymuszać na Polakach przyznawanie sie do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojna i haniebnej operacji "Wisła" po wojnie. Zmierzać do tego by miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły sie wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzonskiej (Zasanie, Chelmszczyzna, Podlasie, Lemkowszczyzna) pozostawić otwarta. Na takim stanowisku stoi juz obecnie Konfederacja Polski Niepodległej - te organizacje i jej ludzi należy popierać.


W takim tez duchu należy urabiać polska opinie publiczna na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rekach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam gdzie to jest najbardziej celowe nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach , wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzonskiej ze stolica w książęcym grodzie Przemyslu.


Podkreślać z cala mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijna Ukrainy (vide Michnik) - oznacza to pełne zaufanie do antymoskiewskiej polityki Ukraińców.


Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego żeby władze polskie jednostronnie złożyły deklaracje, ze względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać żadnych roszczeń terytorialnych a tym samym wyrzekają sie wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji w 1939 roku.

My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, ze kwestia granic powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski.

Gdy zaś do tego juz dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie tak: wy nie macie żadnych roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy jak dotąd okupują bowiem część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwa dla ukraińsko - polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukraina Zacurzonska. Wtedy, gdy sie te dwa fakty zestawi, to świat nam, a nie Polsce przyzna racje.


Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji "Wisła" . Dążyć do tego by stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy potępili ja jako ludobójczą. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to sie stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w językach obcych powinna obejść cały świat.


Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez rożne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojna na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich oraz do sławnych akcji UPA w walce z Niemcami i komuna.


Podnieść, ze sami Polacy oddaja hołd bohaterskiej UPA , prekursorki "Solidarności" i potępiają komunistyczna akcje "Wisła" znęcania sie nad ukraińska ludnością. W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historyczności i etnograficzności ziem ukraińskich obecnie okupowanych przez Polskę, a o które z taka determinacja z komunistyczna władza polska wałczyła UPA razem z patriotycznymi polskimi silami WIN. Wynika z tego, ze patriotyczne siły polskie uznawały role UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii.


Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczane na lamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowej głosić, ze reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego.


Głosić prawdę bardziej znanych wydarzę dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, ze odniesione tam zwycięstwa były głownie dziełem Ukraińców a nie Polaków - Polacy odegrali w nich role drugorzędną.


Stanowczo rozprawiać sie z antyukraińskimi poglądami na historie działalności OUN-UPA - E.Prusa, W.Hraniewskiego, J.Sobiesiaka, W.Romanowskiego, J.Popiela, J.Giertycha, A.Oliwy, W.Szoty, J.Turowskiego, J.Sereta. Najlepiej robić to piórem samych Polaków , wśród których znajdują sie osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypendia zagraniczne).


Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum Wschodniego, infiltrować Głowna Komisje Badania Zbrodni Hitlerowskich, przeszkadzać w zbieraniu materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych i przychylnych ruchowi rewolucyjnemu, które należy dostarczyć "Prowidowi Krajowemu".


Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, ze samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie sie upomni. Jeśli Polacy będą sie upierać to Ukraina bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej.


Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyslu. Tu powinno znaleźć sie biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić sie ukraińskie zakony.


Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundacje im św. Włodzimierza Chrzciciela założona w Krakowie przez W. Mokrego . Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na narodzie ukraińskim w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (akcja "Wisła").

W naszej propagandzie wskazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca św.. na działalność duszpasterska greckokatolicka. Jeśli będą sprzeciwy pewnych środowisk ukraińskich czy polskich to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatoliccy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując sie imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu "Solidarności" - należy podsycać w łonie narodu polskiego separatyzmu regionalne (Górnoślązaków, Kaszubów, Górali).


Podsycać aktywność narodowa Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechow, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk i brak demokracji.

Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić do dekompozycji państwa polskiego co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siła awangardowa będzie rewolucyjna OUN. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajna siec OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej.