List do Redaktora Naczelnego Gazety Polskiej



Wrocław 3.02.2011

W. Szanowny
Redaktor Naczelny Gazety Polskiej
Tomasz Sakiewicz

Szanowny Panie Redaktorze!



Pragnę Panu i Pana Redakcji podziękować raz jeszcze za patronat medialny, jakiego przed ponad pół rokiem udzieliła mi Gazeta Polska nad moją konferencją na Uniwersytecie Wrocławskim, która poświęcona była kwestii ludobójstwa na Kresach w czasie II Wojny. W takich przypadkach potwierdza się przysłowie, że “przyjaciół poznaje się w biedzie”. Powiem tylko, że m.in. “Rzeczpospolita odmówiła” nam tego patronatu.

Tymczasem jednak, z prawdziwym zdumieniem przeczytałem w Gazecie Polskiej wywiad z jednym z najbardziej skrajnych polakożerców, W. Landsbergisem. Moje oburzenie budzi nie tylko fakt, że podjęliście Państwo decyzję o przeprowadzeniu wywiadu z prawdziwym wrogiem Polski i polskości, ale także forma (pytania) tego wywiadu. W szczególności pytania ze strony redaktora GP o polski nacjonalizm skierowane do tego, który od dwudziestu lat agresywnie niszczy wszelkie ślady polskości na Wileńszczyźnie i prześladuje polską mniejszość tam żyjącą od wieków, są nie do przyjęcia. Bohater tego wywiadu domaga się m.in. likwidacji polskiego szkolnictwa, a także  odebrania Polakom tam mieszkającym: prawa do zwrotu zagarniętej przez komunistów ziemi oraz praw wyborczych!

Choć od pewnego czasu zajmuję się sprawą sytuacji mniejszości polskiej na dawnych Kresach (moja rodzina pochodzi z terenów dzisiejszej zachodniej Ukrainy), to przyznaję, że mało jest mi znanych tak zaciekle antypolskich polityków jak Landsbergis. Moje oburzenie w związku z publikacją ww. wywiadu podziela praktycznie całe środowisko kresowe, ale także – sprawdzałem to – środowisko działających w terenie Klubów Gazety Polskiej na Dolnym Śląsku, wśród których jest sporo Kresowian.


Z wyrazami poważania

dr hab. Bogusław Paź

Do wiadomości:

- ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
-regionalne koła środowisk kresowych
- regionalne koła Klubów Gazety Polskiej
- osoby prywatne, działacze kresowi i samorządowi