Wiersz Iwony Kopańskiej - Konon recytuje Danuta Skalska


Aby posłuchać - KLIKNIJ

Czereśnie będą dziczeć


jeszcze drży trawa przetrącona w kręgosłupie
ukraińskim kopytem
dygocze spocona pajęczyna
ptaki nie zaśpiewają prędko nad pogorzeliskiem
choć powinny przywyknąć

rany zadane pługiem dawno już okrzepły
sterczą widły nierównolegle do linii bioder
wschodni wiatr roznosi echo krzyku
i czarne wydmuszki popiołu

strumienie jak żyły wlewają świeżą krew
w koryta rzek z których pije bydło wracające z pastwiska

ludzie pozazdrościli kretom

ciężka jest ziemia od przekleństw rzucanych
niczym zatrute ziarno szczurom
jaki plon wyda podlewana cierpieniem
użyźniana grozą i wiotczejącą pamięcią

litościwa chustka
osłania oczy Matce Boskiej rozstrzelanej w cerkwi
by nie patrzyła na Syna
rozrąbanego siekierą tępą jak
nienawiść

Mariola Kruszewska